Od mam ze stowarzyszenia wiem, że pani Beata dużo obiecuje przez telefon - fakt, jest bardzo miła, ale na miejscu niewiele robi Nie dziwię jej się, musi mówić to, co chcemy usłyszeć, bo wie, że może stracić kasę... A jaką ja mam gwarancję, że będzie lepiej?
Gdyby to była tylko jedna krytyczna opinia... Ale jest ich za dużo, wychodzi na to, że jedyny pozytyw, to jedzenie, dla mnie to za mała gwarancja, ja pieniążki wykładam z własnej kieszeni, gdybym miała dofinansowanie, pewnie też bym jechała, a tak, to boję się zaryzykować, bo mam wrażenie, że będę zadowolona tylko z neurologopedy...
Edyta dzwoniła do p.Beaty, pytała o te dodatkowe zajęcia z psychologami, coś tam takiego jest w ofercie, p.Beata nie powiedziała wprost, ale Edyta odniosła wrażenie, że albo tych zajęć nie będzie albo będą odpłatnie...
Rozmawiałam dziś z Romą... Jest w Rowach z synkami. Mówiła, że pokój tragedia, że to nawet nie można nazwać standardem, ale jest zadowolona z zajęć, mówi, że non stop coś organizują dla dzieci dodatkowo, a to Shreka oglądały, a to robią witraże, a to jakaś dyskoteka, dla mam wieczorem są też jakieś wieczorki, oglądają filmy, niedługo będą oglądać "Ja też!". Super, a my? Wychodzi na to, że nasze dzieciaczki będą się tam nudzić, bo mamy ze stowarzyszenia potwierdziły, że gdyby nie kobietki ze stowarzyszenia, które z nimi pojechały, to tam niewiele by się działo...
Na temat rehabilitacji to też nie słyszałam ochów i achów...
Wiek: 30 Dołączyła: 25 Sie 2009 Posty: 218 Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-29, 23:22
mm napisał/a:
Mewa jaki jest udział pani Rządzkiej w turnusie? Tak zapytałam bo ją znam. Chodziłam do niej na wizyty przez rok. Teraz mamy sporadycznie kontakt e-mailowy.
mm, ona i jej koleżanki (nazwisk nie znam) będą prowadziły terapię logopedyczną podczas turnusu. Rozumiem, że polecasz skoro jeszcze masz z nią kontakt?
Lusi, czy dobrze pamiętam, że Wy do niej chodzicie? Wiecie coś więcej o zajęciach podczas turnusu.
Lusi, masz rację, korona by mi z głowy nie spadła jakbym sprzątała w pokoju. Zresztą w maju byłam z dzieciakami nad morzem i też miałam swojego mopa do sprzątania, mimo że sprzątaczki trzy razy w tygodniu przychodziły. Tylko jeżeli w tych pokojach i tak wykładziny śmierdzą i jest grzyb, to to niewiele da. A i Marceli i Kasia duuużo czasu spędzają na podłodze. Już sama nie wiem.
klooocuszku, dzieciaki raczej się nudzić nie będą - dla nich wszystko będzie nowe i ciekawe, a w wolnym czasie będziemy się przecież z nimi bawić jak w domu albo jak na zwykłych wczasach, gdzie też nie ma zajęć dla małych dzieci.
_________________ Mama Marcelka z zD (06.02.2009) i Kasi (19.03.2010)
Dziewczyny, dokładnie w jakim terminie macie ten turnus? Bardzo chce Was odwiedzić, ponieważ to są moje okolice. Mam nadzieje, że uda mi się dojechać na małe spotkanko.
_________________ mama aniołka Piotrusia
(ur.9.12.2007r - 1.02.2009r)
Zobaczysz wszystko inaczej i o wiele lepiej
oczami, które wylały łzy.
Phil Bosmans
_________________ mama aniołka Piotrusia
(ur.9.12.2007r - 1.02.2009r)
Zobaczysz wszystko inaczej i o wiele lepiej
oczami, które wylały łzy.
Phil Bosmans
Dziewczyny mam nadzieje że pani Beata sobie uświadomiła że ma ośrodek zaniedbany i jak dojedziecie to będzie lepiej ,zyczę Wam wspaniałych wakacji ,pogody i zadowolenia .Ja już sie rozglądam za turnusem na przyszłe wakacje ,mam nadzieje że bedą lepsze.Pozdrawiam
_________________ mama Pawełka z zespolem (12)i Piotrusia(11)
My też jesteśmy zakwaterowani w A Rozmawiałam dzisiaj z panią Beatą i pytałam się czy udało jej się nas zakwaterować wspólnie, jak tam z tym sprzątaniem i takie tam, więc myślę że telefon Mijki zrobił swoje i że nie powinno być źle. Ja najbardziej cieszę się z możliwości wypoczynku w lesie, nad jeziorem bo to w końcu wakacje. A jak jeszcze będzie super towarzystwo zakątkowe to będzie git. Nefre, będziemy się raczyły soczkami na turnusie Mijka, nie zapomnij kieliszków, bo Krzysztofa tam nie będzie z kielonkiem do letroxu
Mm, miło nam będzie Cię gościć na turnusie
No i przygotujemy po wszystkim pełną relację (+foto) tak by nie było dociekań i niepotrzebnych pomówień - obraz i wrażenia same się obronią i wierzę, że jednak będzie ok. Ja biorę z Pawełkiem rowery więc i okolicę mam zamiar zjeździć.
No, ja się bardzo cieszę na ten turnus (boję się trochę o kręgosłup, bo sama będę do Natiego, ale może akurat będzie dobrze )
Lusi, pewnie, soczki, są Karmi - damy radę, by nie odstawać po tyłach
Ja mam pytanie odnośnie informacji o wymaganym stroju do kriokomory, to nasze dzieci będą miały taką terapię? bo wykład ma być o krioterapii, więc może i pokazową terapię nam zrobią?? tylko o jakie to rękawiczki i skarpety chodzi? zwykłe, czy jakieś specjalne?? no i drewniaków nie mam ...
Jak rozmawiałam wczoraj z panią Beatą, to mówiła że kriokomora nie jest dla naszych maluszków, więc ani drewniaki ani opaska ani inne rzeczy nie są nam potrzebne. Będę z nią jeszcze rozmawiać więc się upewnię czy aby na pewno.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum