w pełni zgadzam się z Twoją propozycją, nikt nie patrzy, że musisz z dzieckiem jeździć po przeróżnych specjalistach, nie wspomnę o pobytach w szpitalu, ja dojeżdżam codziennie na zajęcia albo do OWI albo na prywatne zajęcia, rehabilitacja + logopeda, w jedną stronę 15 km, mimo iż jeżdże po Gdyni tylko. Na szczęście mniej mam teraz wyjazdów do Gdańska, raz w miesiącu w tej chwili, kardiolog, ortodonta, genetyk, a tu już trzeba pokonać ponad 20 km w jedną stronę, oczywiście w olbrzymich korkach.
Chętnie zostałabym z maluszkiem w domu na kolejny rok, ale finansowo będzie wówczas bardzo krucho, a Nas jest w domu 6 osób... więc decyzja na dziś powrót do pracy
pozdrawiam
_________________ mama Michała, Mariusza, Agatki i małego Matinka z ZD (ur. 27.10.2009)
Witam drogie mamuski:) mam pytanko czy ktoras z mama ma doswiadczenie w wozkach poszukuje duzego glebokiego podobnego do hippo firmy akces med. chodzi dokladnie zeby wozek rozkladał sie do pozycji lezacej i zeby mozna bylo regulowac siedzisko lub sama rame tak zeby dziecko w czasie spaceru bylo zwrocone do mnie twarza. no i gabarytowo wiekszego niz ten hippo. pozdrawiam
No może być problem... Zwłaszcza z tym odwracanym siedziskiem, ponieważ przy dużym dziecku wózek byłby nie stabilny. Tak więc te wózki dla starszych dzieci np. Gemini 2 takiej opcji nie mają. Gemini 2 polecam, jest fajny po lesie, ale ciężki np. do pociągu się nie nadaje.
Chyba w Kimbie 1 z Ottobocka jest możliwośc przekładania siedziska, ale ona rozmiarowo jest raczej do Hippo podobna.
Jest jeszcze fajny Sfifty i ten Easys, taki ma Iwona K z Konina, ale chyba w Easysie się siedzisko nie przekłada.
Balbina, a przedstawisz nam się? w odpowiednim wątku...
_________________ "Jeżeli nie możesz mieć tego co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego co masz".
A widzisz, przekłada się... A próbowałaś Wojtka w tę drugą stronę sadzać?
Nie przechyla się w tył?
Bo Gemini 1 się przechylał jak było w tę drugą stronę siedzisko...
_________________ "Jeżeli nie możesz mieć tego co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego co masz".
No, to prawda... Ja tej opcji prawie nie używalam w Gemini, bo raz nam dziecko wyleciało, ale 2 po lesie jest ok, i po śniegu też.
Siedzisko się wprawdzie nie przekłada, ale cena niższa od Easysa.
_________________ "Jeżeli nie możesz mieć tego co najlepsze,
zrób najlepszy użytek z tego co masz".
Znalazłam jeszcze Bug New z firmy Ormesa. Też jestem na etapie poszukiwań wózka dla Maćka. Podoba mi się ten Bug New, kimba spring. Nie wiem zbyt dużo o tym wózku Umbrella. Czy ma go ktoś albo chociaż widział? Który z tych wózków polecacie? Maciek nie potrzebuje żadnych dodatkowych trzymań, musi mieś po prostu większy wózek, bo w chicco już się nie mieści. Ten Bug mi się podoba, ale jego cena mnie przeraża Kto w ogóle dopuszcza by ceny tych wózków były tak nierealne?! A akcesoria do nich... np. daszek 900 zł. Nowy wózek dla zdrowego dziecka można by w tej cenie spokojnie kupić.
No i nie ukrywa, że chcę, by ten wózek nie wyglądał brzydko.
_________________ Karolina, mama Maciusia z zD, ur. 12.04.2006r.
Dzięki Aniu. Na innym forum czytałam, że bardzo oszczędzają na materiale i się pruje. Napisz jakie wady wystąpiły w Twoim. A czy ta Kimba albo Easys są naprawdę takie dobre, bo trzeba duuuużo kasy za nie dać...
_________________ Karolina, mama Maciusia z zD, ur. 12.04.2006r.
Tak, Kimba i Easys to świetne wózki, wygodne, trwałe, z wieloma regulacjami. Ale wózek trzeba dopasować do potrzeb i możliwości dziecka. Te wózki sprawdzają się u dzieci z większą niepełnosprawnością ruchową niż ta przeciętnie występująca u dzieci z zD. Mój synek ma 6,5 roku, nie chodzi samodzielnie, wykończył bujaniem Gemini i dlatego kupiliśmy mu taki drogi.
Szukajcie na allegro, na stronach dla niepełnosprawnych, czasami tam można kupić taniej przechodzone z wykorzystaniem pieniędzy zgromadzonych w Fundacji.
_________________ Mama Wojtka z zD ur.13 luty 2004
Dzięki Aniu. Na innym forum czytałam, że bardzo oszczędzają na materiale i się pruje. Napisz jakie wady wystąpiły w Twoim.
Pierwsza wada (ponoć często występująca) to taka, że odpadł hamulec z jednego koła,
druga - to to, że zgubiliśmy śrubę utrzymującą cały stelaż w całości, wydarzyło to się przy spokojnej jeździe po kostce brukowej.
Trzecią wadą jest klin - przyszyty na stałe, naszemu Łukaszowi bardzo on przeszkadzał.
Ogólnie wózek nie jest zły, nam bardzo lekko i wygodnie prowadziło się go po różnych powierzchniach. Nawet nasze dziecię wygodnie sobie w nim spało, choć nie rozkłada się ten wózek to całkowitej pozycji leżącej. Obudowany jest lepiej niż Geminni, nie zwisa żadna "płachta" materiału jak to jest w Geminni, ładnie jest zabudowany, okrycie na nóżki i folia przeciwdeszczowa w zestawie.
Co może być jeszcze wadą? To, że jest wykonany z dość miękkiego materiłu (rurki) i trzeba uważać przy składaniiu, to, że jest długi 126 cm po złożeniu, nie mieści się do bagażnika w samochodzie osobowym i to, że nie ma miejsca na zakupy, pod wózkiem nic praktycznie się nie mieści - jak w każdej parasolce.
_________________ Ania, mama Łukaszka z ZD (ur. 14. 08. 2006r.), Sylwii(13l) i Szymona (10 l)
Dzięki! Klin na stałe też nam nie potrzebny, a dla nas b. ważne jest by wózek mieścił się w bagażniku i do dużego kosza też jestem bardzo przyzwyczajona.
Iwonko, mój Maciuś ma ponad 4 latka i też nie chodzi, winą jest z. Westa. My potrzebujemy dobry, solidny wózek, większy niż te dla małych dzieci, nie są nam potrzebne dodatkowe trzymania, nawet klin. Czy Ty bardziej wolisz Kimbę czy Easys, bo pewnie z tych dwóch będę wybierać, a cenę mają podobną. Doradź
_________________ Karolina, mama Maciusia z zD, ur. 12.04.2006r.
Karolinko, Easys ma lepiej osłonięte siedzisko, dziecko nie dotyka nigdzie metalowych rurek. U mnie ten fakt zaważył na wyborze między nim a Kimbą. Wojtek też oporny padaczkowiec, w tym wózku ma lepiej zabezpieczoną głowę.
Easys jest nowym wózkiem na naszym rynku, nie wiem zatem jak wypadnie porównanie pod względem szybkości zużycia. Wojtek ma go od czerwca ubiegłego roku, naprawdę dużo nim jeździmy i to po dziurawych chodnikach, zwykłej drodze, i jest OK. Ale nad morzem po piasku nim nie ujadę. Może to wina wagi dziecka- całe 16 kg w tej chwili.
Najlepiej poproś o pokaz w domu jednego i drugiego, przymierz młodego. Ja tak zrobiłam. I staraj się o dofinansowanie w fundacji . Nam pomogła Orkiestra, dołożyli 3 tys.
_________________ Mama Wojtka z zD ur.13 luty 2004
Maciek też waży 16 a może i więcej...
Może wiesz do kogo się udać żeby pokaz w domu zorganizować? W naszych sklepach medycznych oczywiście nie ma możliwości przymierzenia wózka...
_________________ Karolina, mama Maciusia z zD, ur. 12.04.2006r.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum