Wiek: 36 Dołączyła: 12 Mar 2007 Posty: 2744 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-14, 11:22
basi-a napisał/a:
Na Tarchominie
To chyba bliżej będziesz miała do szkoły dr Jarosław Roli
Kilka postów wcześniej wspominała o tej szkole Tuśka. Miałam praktyki w tej szkole podczas studiów (jeszcze w innym miejscu się mieścili) i bardzo mi się tam podobało. Zresztą poczytaj na stronie, może popytaj rodziców, są też kontakty do nich na stronie.
_________________ Szczęśliwa mama Jasia (11) Szymka z zD (8 i 11 mies.) Jonatana (6,5) Kubusia z zD (4) i Noemi (23 mies.) www.msr.org.pl
Wiek: 36 Dołączyła: 12 Mar 2007 Posty: 2744 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-10, 13:21
Długo się zbierałam, ale już koniec roku, więc można podsumować.
Ja jestem szkołą zachwycona!!!
W trakcie tego roku miałam kilka umówionych spotkań z pedagogami, kilka zaplanowanych, a teraz pod koniec maja z całym gremium pedagogów uczących Szymona. Byłam w totalnym szoku. Każdy opowiadał co widzi, jakie są zmiany, do czego trzeba się jeszcze przyłożyć. Pytania typu: czy mam dobrego ortodontę, bo pan logopeda się pyta (akurat załatwiliśmy aparat), czy Szymon w domu się rusza czy raczej siedzi. I wskazówki czego unikać, a co wzmacniać.
Oprócz tego też w maju mieliśmy spotkanie integracyjne klasy na tzw. grillu. Była to niedziela, lał deszcze, więc mój mąż z jednym panem i pod parasolem przygotowywali kiełbaski i kaszankę (mają spory taras i ogródek), a my w szkole się bawiliśmy. Zresztą Kuba brał udział prawie we wszystkich zabawach. Fikał, skakał, krzyczał i rżał jak koń, to taki wymuszony rodzaj śmiechu, ale wtedy wszyscy go zauważają. Wiecie, chciał się pokazać od najlepszej strony, aby go przyjęli za kilka lat.
A co najbardziej mnie poruszyło, to, że pani Aneta razem z panem Michałem (asystentem) i panem Bronkiem (od muzyki) przygotowali piosenkę o całej klasie (dzieci już ją znają i śpiewają), a do tego oddzielną piosenkę o każdym z dzieci z klasy F. Byłam bardzo poruszona, bo obserwowali ich uważnie przez ten rok i wybrali naprawdę cechy charakterystyczne. Każda miała podkład muzyczny z jakiegoś znanego przeboju, śpiewali ją we trójkę, a obaj panowie grali na gitarach.
Na koniec była piosenka - hit! Pan Michał napisał dla pani Anety (dodam, że pani Aneta jest w wieku syna pana Michała) tekst jak chce ją wysfatać i jakie cechy powienien mieć przyszły małżonek. Uważam, że trzeba mieć dużą odwagę i umiejętność śmiania się z siebie, aby na coś takiego się zgodzić. Ja prawie się zlałam.
Mogłabym długo jeszcze, ale myślę, że pewnien obraz szkoły już macie. Jest po prostu super!
_________________ Szczęśliwa mama Jasia (11) Szymka z zD (8 i 11 mies.) Jonatana (6,5) Kubusia z zD (4) i Noemi (23 mies.) www.msr.org.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum