PORTAL   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Statystyki   Rejestracja Profil Sprawdź wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Antydown?
Autor Wiadomość
boszka59 
nawijacz


Dołączyła: 11 Lis 2006
Posty: 1260
Wysłany: 2009-11-24, 09:28   Antydown?

http://future.wp.pl/kat,1...g4sticaid=19292
Szansa czy złudna nadzieja?
 
 
romaya 
trajkotek


Wiek: 32
Dołączyła: 04 Lip 2009
Posty: 1612
Skąd: Łomża
Wysłany: 2009-11-24, 09:35   

Myślę, że szansa, ale nie robię sobie złudnych nadziei ;-) Jeśli połączone zostaną badania nad wadliwą ekspresją genu APP i nadmierną produkcją komórek glejowych to kto wie, może uda się minimalizować upośledzenie naszych dzieci. Tylko czy my się tego doczekamy? Od hipotezy naukowej do leczenia dłuuuuga droga.
_________________
Magda, mama Majki (02.02.2004) i Filipka z zD (29.05.2009)
Fifi podbija świat
 
 
kabatka 
admin


Wiek: 33
Dołączyła: 28 Wrz 2006
Posty: 7454
Skąd: z Zakątka 21
Wysłany: 2009-11-24, 11:55   

Zajrzyjcie :arrow: na portal. Znalazłam także informacje o tym w innych miejscach.
_________________
Monika, mama anielskiego Kubuli z zD (ur. 18 IX 2005 - zm. 31 VII 2006) i Niny (ur. 16 II 2010 r.)
 
 
izab 
gaduła

Dołączyła: 17 Sie 2008
Posty: 507
Wysłany: 2009-11-24, 12:17   

Jednym słowem światełko w tunelu ,będzie lek ,tylko za ile ?
_________________
mama Marcina i Natalki z zd
 
 
groszek 
złotousty
małżowinka


Wiek: 47
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 2941
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-24, 23:48   

Zawsze w takich leczeniach jest coś za coś, ponieważ myszy są dużo mniej skomplikowane śmiało się na nich eksperymentuje.
Zadaję sobie pytanie, czy ja zgodziłabym się podać taki lek do przetestowania na moim Maksiu! Tomek dałby, ja nie wiem...
_________________
dzieci-Marysia23, Maciek21, Marcin18, Małgosia 16, Mateusz 12, Maksio 5 lat
 
 
Nadziejka 
złotousty

Dołączyła: 19 Sty 2007
Posty: 2603
Wysłany: 2009-11-24, 23:55   

Też o tym myślałam, Aniu i mogę powiedzieć, że również nie wiem. Nie znamy ryzyka, skutków ubocznych.
Może to głupie, ale chciałabym zobaczyć te myszki z zD. ;-)
 
 
groszek 
złotousty
małżowinka


Wiek: 47
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 2941
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-24, 23:58   

I jak zaczną testować to dopiero wtedy poznają...dla nauki krok do przodu, bez względu na skutki dla tych, na których to będzie testowane...
_________________
dzieci-Marysia23, Maciek21, Marcin18, Małgosia 16, Mateusz 12, Maksio 5 lat
 
 
tadeusz-0021 
milczek

Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 14
Skąd: lubaczów
Wysłany: 2009-12-30, 18:47   

groszek napisał/a:
I jak zaczną testować to dopiero wtedy poznają...dla nauki krok do przodu, bez względu na skutki dla tych, na których to będzie testowane...

ja podjolbym takie ryzyko, decyzja ciezka ale mysle ze jest konieczna
 
 
nefre 
trajkotek


Wiek: 31
Dołączyła: 19 Cze 2008
Posty: 2335
Skąd: śląskie
Wysłany: 2009-12-30, 18:57   

Nadziejka napisał/a:
Może to głupie, ale chciałabym zobaczyć te myszki z zD. ;-)

ja też :lol:
co do badań, to ja chyba nie zgodziłabym się jednak..
_________________
Sylwia, mama Natanielka z zD (06.06.2008)
suwaczek Natusia
sukcesy Natusiowe
 
 
edyta.editt 
nawijacz
editt


Wiek: 25
Dołączyła: 10 Cze 2008
Posty: 1395
Skąd: k/Poznania
Wysłany: 2009-12-30, 19:41   

Myslę,że jesli znałabym skutki uboczne i czy to rzeczywiscie chociaz troszkę pomoże to zgodziłabym się,ale tak teraz pisze,a jesli przyszło by co do czego to wahałabym się.
_________________
Edyta-mama Amelci z zD(29.07.2007r)-mam już 3 latka !
Dobry człowiek jest jak małe światełko.Wędruje poprzez mroki naszego świata i na swojej drodze zapala zgaszone gwiazdy.
/Phil Bosmans/
 
 
Artur21 
nawijacz


Wiek: 38
Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 828
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-30, 20:19   

Ja na pewno bym się nie zgodził
_________________
Pozdrawiamy Magda & Artur- Frankorodzice od 31.08.2009
 
 
kruffka 
nawijacz
Agnieszka

Wiek: 36
Dołączyła: 07 Sty 2007
Posty: 1326
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-01, 20:54   

Ja nie, mam za wiele do stracenia
_________________
Mama Krzysia (12.06.2004), Martynki (15.09.2006) i Irenki (24.03.2010)
 
 
radosc-2 
milczek

Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 3
Wysłany: 2010-05-28, 20:08   OPIS DO TEGO SPECYFIKU

Noradrenalina (norepinefryna, nazwa systematyczna: 4-(2-amino-1-hydroksyetylo)benzeno-1,2-diol lub 3,4,β-trihydroksyfenyloetyloamina, ATC: C 01 CA 03) – hormon, neuroprzekaźnik wydzielany w części rdzeniowej nadnerczy, zwykle razem z adrenaliną w sytuacjach powodujących stres.

Wyrzut noradrenaliny do krwi powoduje, że szybko dociera ona do mózgu, który na jej obecność reaguje przyspieszeniem rytmu serca, przemianą glikogenu w glukozę, napięciem mięśni oraz poszerzeniem źrenic (co jest skutkiem ubocznym). Noradrenalina wpływa dwojako na układ krążenia: zwęża naczynia obwodowe, natomiast rozszerza naczynia wieńcowe w sercu. Działa trochę słabiej niż adrenalina.

Noradrenalina jest wykorzystywana także jako neuroprzekaźnik przez niektóre neurony pnia mózgu i układu współczulnego. Wewnątrz pnia mózgu noradrenalina produkowana jest w miejscu sinawym, miejsce to reguluje stopień pobudzenia mózgu jak i funkcje automatyczne takie jak termoregulacja. Silny stres zaburza działanie miejsca sinawego.
 
 
aagguulllaaa 
cichosza

Wiek: 23
Dołączyła: 08 Lip 2010
Posty: 25
Skąd: okolice leszna
Wysłany: 2010-08-08, 21:58   

szczerze ja też nie wiem czy zgodziłabym się na takie eksperymenty na swojej córeczce z jednej stront nadzieja z drugiej ogromny strach
_________________
Agnieszka mama Majki z zD (21.05.2010) i Dawidka (18.03.2007)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xand created by spleen modified v0.4 by warna