To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Zakątek 21
Forum rodziców i przyjaciół dzieci z zespołem Downa. Porady, wsparcie, wymiana poglądów... Zespół Downa to nie koniec świata. Zajrzyj do nas - zobaczysz, że świat ma wesołe pomarańczowe barwy, a zupełnie blisko są ludzie gotowi Cię wesprzeć.

Usprawnianie mowy - Pozbywamy się przodozgryzu (także o fundzie/procy)

Maciejka - 2007-05-14, 13:47
Temat postu: Pozbywamy się przodozgryzu (także o fundzie/procy)
Czy słyszałyście coś na temat mechanicznego domykania buźki za pomocą przerobionej czapeczki, do której doszywa się materiał uniemożliwiający otwarcie buzi. Nasza logopedka ostatnio wspomianała, że będziemy to wprowadzać. Muszę mieć najpierw zaświadczenie od laryngologa o droźności nosa, by maluszka nie udusić.
Jakoś strasznie to brzmi.

Alicja - 2007-05-14, 13:52

:-)

Jagodzie tez kiedyś wymyślano różne "narzedzia tortur".
Jesli tylko mały zaakceptuje to warto spróbować..
..a może pomyslicie o płytce stymulacyjnej?

Nadziejka - 2007-05-14, 14:07

Dla mnie też to strasznie brzmi. Bo co będzie jak katar pojawi się nagle? :]
GRADKA12 - 2007-05-14, 16:17

Dla mnie to kiepski pomysł ;/
Ja osobiście wolała bym masaże buźki

hanka - 2007-05-14, 21:27

Wydaje mi się ,że czapeczka poprawi wygląd buzi dziecka w danej chwili ale nic poza tym. Trzeba raczej pomyśleć o czymś co poprawi wygląd buźki na stałe. Mam na myśli masaż ,który wzmocni mięśnie policzków,poprawi napięcie warg,języka.Może lepiej pomyśleć o płytce stymulacyjnej?
Maciejka - 2007-05-16, 11:31

Dziękuję za opinie.
Masaże oczywiście też wykonujemy, a jeśli chodzi o płytkę to już się umówiliśmy do ortodonty, co prawda dopiero w październiku :-(

kabatka - 2007-05-17, 15:18

Posty o płytce :arrow: są tutaj>>>
kruffka - 2007-05-17, 20:45

To ciekawe, bo dziisaj Martynka też była u logopedy w CZD i to samo usłyszałam. Czapeczka z szerokim wiązaniem, ale nie chodzi o to, żeby domykała buzię i ją trzymała. Chodzi o to, żeby dziecko musiało się z tym wiązaniem mocować, jak chce otworzyć buźkę - wtedy rozwija mięśnie.
hanka - 2007-05-18, 21:15

Mam przed sobą książkę "Opieka logopedyczna od poczęcia" pod red B.Rocławskiego. W rozdziale o zapobieganiu oddychaniu przez usta Bohdan Mackiewicz pisze, że "już od samego początku trzeba wspomagać domknięcie ust czapeczką z zapięciem pod bródką względnie zwiniętą pieluszką pod brodą z równoczesnym nieznacznym uniesieniem głowy poduszeczką lub materacykiem.Szczególnie istotne jest to w czasie spacerów, kiedy dziecko głęboko usypiając na świeżym powietrzu ma tendencję do otwierania ust na skutek wiotczenia mięśni przywodzących żuchwę"- to w okresie noworodkowym.
groszek - 2007-09-11, 15:46

W piątek byliśmy u dr Młynarskiej, żeby pokazać i przymierzyć poprawioną procę .Maksio ma w niej chodzić w dzień i jeść i tak aż do stycznia!
dawid legnica - 2007-09-11, 18:38

Groszku, a czemu ma służyć ta proca? pierwszy raz coś takiego widzę :wow:
Marta Witecka - 2007-09-11, 19:15

Napisz Aniu, ja też jestem ciekawa. My po dzisiejszej wizycie u ortodonty mamy czekać do wiosny na robienie kolejnego aparatu, ale nie z powodu prostych zębów ;/ , ale aby dać Szymciowi czas aż... :shock: dojrzeje i nie będzie go chował.
groszek - 2007-09-11, 20:33

Proca, inaczej czapka pilotka to stary wynalazek, który ma cofać dolną szczękę u dzieci, którym dolne zęby zachodzą na górne! Ja ponoć też coś takiego nosiłam i mimo, że niechętnie, to jednak "zgryz małpi" u mnie się skorygował. Taką procę kazała nam uszyć ortodontka, którą poleciła Marta (dr Zygadło), a dr Młynarska po obejrzeniu 1 wersji kazała mi poprawić dolną część. Na zdjęciu zatwierdzona proca i Maksio!

Marto. dr Młynarska prowadzi dzieci z ZD i ma jakiś program ( a więc i pieniądze z NFZ), widziałam u niej i starsze dzieci, możesz pójść i skonsultować Szymka. Jeśli ona też uzna ,że jest za mały na aparat to wrócisz do swojego ortodonty, a jeżeli mu zrobi już- to po co czekać po prostu przeniesiecie się do niej!

Ortodonci stosują różne wykręty, mojemu Mateuszowi kazali czekać, aż wyjdą mu stałe 3 :wow: A prywatnie zrobią wszystko .Po prostu środków jest mało więc załatwiają z funduszu tylko najgorsze przypadki! A wiadomo, że refundacje ortodontyczne dzieci bez orzeczeń są tylko do 13 urodzin!

Asiulinka27 - 2007-09-11, 20:35

O rany! U Patryka też dolna szczęka jest bardziej wysunięta, mówiłam to mojemu mężowi, ale on uważa, że przesadzam, że jeszcze nie ma wszystkich ząbków więc może później mu się to ustawi... hmm.. a jednak nie. Kurcze też muszę się udać do ortodenty z Patrykiem, więc mam pytanie...
Czy taka proca (nie wiem czy to jest fachowe określenie) coś kosztuje?
Musi ją nosić w dzień i w nocy na okrągło? nie ściąga się do jedzenia?

magdalenka - 2007-09-11, 20:43

Mojemu Kaiowi tez dolne zeby zachodza na gorne ale za poleceniem ortodonty z Krakowa "wciskam" mu dolna szczeka do srodka ( palec wskazujacy naciska na brode , wibrujac) ,robie to codziennie i widze poprawe :tak: ,ale jak sie nie cofnie wystarczajaco to tez ma miec zakladany jakis aparat (nie pytalam jeszcze o szczegoly).


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group