To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Zakątek 21
Forum rodziców i przyjaciół dzieci z zespołem Downa. Porady, wsparcie, wymiana poglądów... Zespół Downa to nie koniec świata. Zajrzyj do nas - zobaczysz, że świat ma wesołe pomarańczowe barwy, a zupełnie blisko są ludzie gotowi Cię wesprzeć.

Zakątek prawny - Orzeczenie o niepełnosprawności

Irenka - 2007-08-30, 15:36

No nie, nie moge uwierzyć! Żeby dziecko z ZD pozostało bez orzeczenia o niepełnosprawności. Pracuje w pomocy społecznej , mam częsty kontakt z mami dzieci niepełnosprawnych, w tym z zd ale z czyms takim sie nie spotkałam, owszem czasem matki mają problem z zapisem w niektórych punktach orzeczenia, zwłaszcza ważny jest pkt 7 który mówi o potrzebie stałej opieki i rehabilitacji dziecka i jest decydujący do przyznania świadczenia pielęgnacyjnego dla osób które rezygnują z pracy w celu sprawowania stałej opieki, ale ja zawsze namawiam jeżeli rodzice nie zgadzają się z orzeczeniem, żeby sie odwoływać. Często jest tak, że orzeczenie instytucji odwoławczej (Wojewódzki Zespół ds Orzekania o Niepełnosprawności) jest zupełnie inne, z korzyścią dla matki.
My z Agatką mieliśmy komisję w wieku ok 3 m-cy, odbyła się zaocznie (tzn. dziecko nie musiało byc na niej obecne, lekarz na zaświadczeniu na komisje musi zaznaczyć odpowiedni punkt że dziecko nie może dotrzeć na komisje z przyczyn zdrowotnych) orzekano na podstawie dokumentacji medycznej dołączonej do wniosku, z której wynikała wada genetyczna, orzeczono niepełnosprawność na 6 lat.
Walczcie o swoje prawo, odwołujcie się, przeciez takie orzeczenie to furtka do wielu świadczeń medycznych, rehabilitacji. Nie dajcie się!!!

Alicja - 2007-08-30, 21:33

Mnie też powaliło.. :wow:
Na szczęście orzeczenie wydaje komisja a nie jedna lekarka,więc może nie będzie tak źle..
a jeśli by było- to koniecznie odwołnie (już za nami,bo Jaga dostała tylko na 3 lata-po odwołaniu do 16 r.ż)
a ja dodatkowo nagłośniłabym sprawę w mediach..

grażyna - 2007-08-30, 21:51

Nigdy o takim przypadku nawet nie słyszalam :wow:
Może rzeczywiście nagłośnic ?

groszek - 2007-09-01, 12:26

W 3/2006 numerze BK w artykule "czego można się dowiedzieć z prasy o ZD" są pokazane zdjęcia i tytuły prasowe a wśród nich jeden..."Zwycięzca, pow.rzeszowski- Dziewczynce nie przyznano stałego orzeczenia, dla jej dobra! pod spodem zdjęcie dziewczynki kilkuletniej z ZD.
Pod koniec artykułu bibliografia
1."przeciw ignorancji" Gazeta Krakowska 16.06.2006
2."Na zdrowy początek", Dziennik Zachodni, Katowice 25.05.2006
5. "oszczędzanie na malutkich", Gazeta Wyborcza, Kraków 27.07.2006

Aśka - 2007-09-01, 14:22

No jestem w szoku :shock:

My podobnie jak Nadziejka - na pierwszej komisji nie mieliśmy nawet wyniku badania genetycznego. Jedynie wypis z kliniki, na którym było napisane "podejrzenie zespołu Downa".

Odwołanie konieczne ale i nagłośnienie sprawy by się przydało. Brak słów :nie:

dawid legnica - 2007-09-03, 17:21

dostaliśmy decyzję po komisji odwoławczej... a więc tak

- wydłużyli nam okres orzeczenia o... 1 rok! szok...
- dostaliśmy punkt 9 na TAK

i jedna rzecz którą muszę wyjaśnić punkt 7 mamy na nie wymaga ale w podsumowaniu decyzji jest taki zapis:
"Ponad to zespół uznał, że dziecko wymaga konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji."

czyli dokładnie punkt 7 zacytowany i uznany za wymagany... dlatego muszę się przejść do naszego zespołu ds orzekania aby zapytać czy w końcu nam się należy ten punkt na tak czy nie, bo informacje w orzeczeniu są rozbieżne...

acha jeszcze zmienili nam symbol przyczyny niepełnosprawności na 10-N, mieliśmy 11-I

dorotkach - 2007-09-03, 20:05

nie to nawet smieszne nie jest; czekamy cierpliwie na nasza komisje ( od 2 do 3 miesiecy ) i teraz zaczynam sie obawiac czy niepelnosprawnosc emocjonalna pani doktor nie jest zarazliwa i tej naszej komisji cos nie odbije? a moze ja podac do sadu za niekompetencje?
magura - 2007-09-04, 07:44

Najpierw musimy donieść orzeczenie od neurologa, a później dostać tą decyzję na piśmie. Jeśli podtrzymane zostaną słowa komisji w formie pisemnej wtedy będzie można zacząć działać, odwoływać sie itp.
Jak widzę po doniesieniach prasowych takie rzeczy się dzieją i, co gorsza, orzekający w tych sprawach dalej pracują pewno na swoich stanowiskach. Skandal.

Aśka - 2007-09-04, 07:53

Tak, skandal ;/

Basiu, dobre to co Wam napisali. Najpierw na "nie wymaga..." a na dole "dziecko wymaga...." :lol:
Pośmiać się można no ale i nachodzić, żeby pani łaskawie to skorygowała :roll:

Nadziejka - 2007-09-04, 08:16

No tak, wygląda to na nieudolną próbę poprawienia głupstwa, jakie się popełniło. Dobre chociaż tyle, ale czy jest tak samo ważne to orzeczenie, jakby zaznaczony był punkt 7- oto jest pytanie.
Aśka - 2007-09-04, 10:33

Symbole w orzeczeniu o niepełnosprawności

O całym rozporządzeniu w tej sprawie można poczytać TU >>>

groszek - 2007-10-10, 19:48

Idziemy z Maksiem na komisję 22.10 o 17.00. Mam nadzieję, ze nie bedzie "schodów", ale czytając wcześniejsze posty, już nie jestem taka pewna, czy ktoś mi Maksia nie wyleczy po prostu nie dając orzeczenia?!
Nadziejka - 2007-10-10, 21:57

Aniu, nie daj się oszukać. Trzymajcie się i napisz potem, jakie orzeczenie dostaliście.
Grażyna O. - 2007-10-10, 22:55

Proszę o wytłumaczenie mi dlaczego Tomek na orzeczeniu o niepełnosprawności ma symbol 11-I , a lekarz neurolog na skierowaniach zawsze zapisuje adnotacje upośledzenie umysłowe w stopniu znacznym czyli wynikałoby że należy mu się symbol 01-U.
Na komisję (odbyła się w lipcu 2004 r.) mieliśmy kserowane wszystkie możliwe kartoteki (genetyk, psycholog, neurolog, kardiolog, audiolog, laryngolog, karty z poradni wczesnej interwencji) więc mieli wystarczającą dokumentację. Do tego miesiąc wcześniej Tomek wylądował w szpitalu z biegunką i p.doktor która go tam prowadziła była w komisji orzekającej rozpoznała nas, poczytała dokumentację i jedyne co ją interesowało to co robię z dzieckiem gdy jestem w pracy i kiedy znajduję czas na rehabilitację dziecka.
Kolejną komisję będziemy mieli w 2009 r. i gdy czytam przez co przechodzicie to zaczynam się bać.

Alicja - 2007-10-11, 07:11

Grażyna Olma napisał/a:
poczytała dokumentację i jedyne co ją interesowało to co robię z dzieckiem gdy jestem w pracy i kiedy znajduję czas na rehabilitację dziecka.


:shock:

Pewnie odpowiedziałabym,ze dziecko wsadzam do lodówki,aby się nie zepsuło.. ;-)

Jeśli chodzi o symbol-to lekarze różnie interpretują sobie zDowna.
Ale tak na prawdę ( z moich obserwacji) dzieci do ok 3,4 lat rozwijają się dobrze i większość mieści się w normie intelektualnej.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group